| Minister odpowiada na petycję NSZZ „Solidarność” |
|
"ZARZEKA SIĘ ŻABA BŁOTA" (...) Kolejne zapewnienia wysokiej rangi urzędnika państwowego, że prywatyzacja KGHM Polska Miedź S.A. nie będzie mieć negatywnego wpływu na bezpieczeństwo pracy górników i hutników. 12 października 2009r. delegacje Sekcji zrzeszonych w Sekretariacie Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” pikietowały Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Celem pokojowej manifestacji było przekazanie Premierowi RP petycji górników i energetyków z apelem o zaprzestanie prywatyzacji ich zakładów pracy.(...) Jak pokazuje dotychczasowe doświadczenie w większości sprywatyzowanych zakładów likwidacja miejsc pracy stanowi nieodłączny element sprywatyzowanych zakładów. Do Warszawy pojechali też delegaci zrzeszeni w Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność” . Przedstawiciele górników Polskiej Miedzi, podczas pikiety, zorganizowanej przez Sekretariat Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów - przekazali petycję od Pracowników Polskiej Miedzi. W Petycji pracownicy zwrócili się do Premiera RP z apelem o odstąpienie od zapowiadanej dalszej prywatyzacji KGHM Polska Miedź S.A. Odpowiedź na petycję udzielił w imieniu Prezesa Rady Ministrów Zdzisław Gawlik - Podsekretarz Stanu Ministerstwa Skarbu Państwa. Informuje w niej górników i hutników Polskiej Miedzi: „Uwzględnienie KGHM Polska Miedź S.A. na liście kluczowych spółek przewidzianych do prywatyzacji w 2010 roku wynika z woli intensyfikacji procesów prywatyzacyjnych oraz podjętych przez Rząd deklaracji zwiększenia roli sektora prywatnego. Ponadto prywatyzacja przyczyni się do wsparcia polskiej gospodarki oraz zwiększy wpływy do budżetu państwa. (…) działania prywatyzacyjne zostaną ograniczone jedynie do częściowej sprzedaży akcji będących w posiadaniu Skarbu Państwa przy jednoczesnym zachowaniu kontroli. (…) Ministerstwo Skarbu Państwa przed dokonaniem transakcji sprzedaży do 10% akcji Spółki, w celu umocnienia pozycji i zapewnienia kontroli nad Spółką, planuje wprowadzić stosowne zmiany statucie. (…) deklaracja Premiera Rządu sprzed dwóch lat o nie sprywatyzowaniu Spółki w całości zostaje zachowana.” W dalszej części, na obawy pracowników, co do skutków planowanej dalszej prywatyzacji wiceminister odpowiada: „(…) skutki podjęcia decyzji o zbyciu części pakietu akcji tj. zaprzestanie działalności, likwidacja efektywnego i dochodowego polskiego przemysłu, degradacja społeczno–gospodarcza całego regionu nie znajdują w mojej ocenie żadnego merytorycznego uzasadnienia. Sprzedaż przez Skarb Państwa do 10% akcji Spółki nie będzie mieć negatywnego wpływu na realizację celów rozwojowych i inwestycyjnych Spółki oraz nie wpłynie ujemnie na warunki bytowe, bezpieczeństwo pracy górników i hutników zatrudnionych w KGHM PM S.A. W trudnym okresie dekoniunktury gospodarczej dalsza prywatyzacja Spółki może być nie tylko istotnym czynnikiem stabilizacji, ale może także wpłynąć na wzmocnienie pozycji rynkowej oraz możliwości rozwojowe Spółki. (…) Skarb Państwa posiadając akcje w KGHM Polska Miedź S.A. ma prawo dysponować nimi na takich samych zasadach jak każdy inny akcjonariusz spółki publicznej.” Sekcja Krajowa Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność” zgadza się z twierdzeniem wysokiego rangą przedstawiciela Rządu, że dalsza prywatyzacja KGHM wynika z polityki prowadzonej przez Rząd RP oraz, że w wyniku sprzedaży akcji KGHM zwiększą się wpływy do budżetu, z pozostałymi kwestiami nie może się zgodzić. Kolejne Rządy RP od 1997r., kiedy to za rządów SLD nastąpiła największa wysprzedaż majątku narodowego – perły w polskiej koronie – KGHM Polska Miedź, wyzbywały się akcji. Dalsza wysprzedaż akcji Polskiej Miedzi przez Skarb Państwa w imię polityki prywatyzacyjnej i zwiększenia dochodów do budżetu niesie za sobą realne zagrożenie możliwości wrogiego przejęcia przez konkurencję i w konsekwencji zagraża istnieniu KGHM Polska Miedź S.A. Zamknięcie polskich kopalń i hut przez zagraniczny koncern nie jest sprawą wirtualną, lecz realną. Na zakup większościowego pakietu akcji Spółki może pozwolić sobie obcy kapitał, który dysponuje odpowiednimi środkami finansowymi. Kwestią czasu będzie tylko zamknięcie polskich kopalń głębinowych i w następstwie - hut. Wiadomym jest tym, którzy potrafią myśleć, że kopalnie głębinowe nie są w stanie konkurować kosztami produkcji z kopalniami odkrywkowymi, a transport milionów ton koncentratu do hut przez morza i ląd do polskich hut niezwykle kosztowny. Natomiast zmniejszenie podaży metalu na giełdzie przy utrzymującym się popycie spowoduje wzrost ceny, co z nawiązką zrekompensuje obcemu inwestorowi likwidację wcześniej wykupionego polskiego przemysłu miedziowego. Obowiązkiem NSZZ „Solidarność” jest ochrona interesów pracowniczych: miejsc pracy i płacy oraz dbanie o warunki pracy i bezpieczeństwo zatrudnionych. Dobrzy działacze związkowi w trosce o zatrudnionych wybiegają w przyszłość, oni wywodzą się z pracowników, są z nimi nierozerwalnie związani i bez nich nie będą istnieć. Rząd słowami swego ministra zapewnia, że nie nastąpi - likwidacja efektywnego i dochodowego polskiego przemysłu, degradacja społeczno – gospodarcza całego regionu. Słowa jednak nie zapełnią budżetów domowych byłym pracownikom oraz budżetów gmin, które znajdują się w strefie wpływów Polskiej Miedzi. Jeżeli Rząd RP ma czyste intencje, to jakież przeszkody go powstrzymują przed upoważnieniem Zarządu KGHM do podjęcia negocjacji z przedstawicielstwem pracowniczym, w celu zawarcia porozumienia społecznego gwarantującego pracownikom miedziowej Spółki bezpieczeństwo pracy, a w razie jej utraty w wyniku likwidacji stanowisk pracy, odpowiednie rekompensaty? Słowa nie nakarmią rodzin zwolnionych. Tym bardziej, że ich wiarygodność jest wielce wątpliwa. Jak można ufać zapewnieniom wiceministra, gdy w oficjalnym piśmie mija się z prawdą twierdząc, że Donald Tusk obecny Prezes Rady Ministrów przed dwoma laty deklarował; „o nie sprywatyzowaniu Spółki w całości”. Solidarność jest w posiadaniu deklaracji sprzed dwóch lat podpisanej przez Donalda Tuska zapewniającej, że: „Platforma Obywatelska nie sprywatyzuje KGHM Polska Miedź S.A.” Słowa przywódcy PO i obecnego Premiera wynikały z przekazania przez Prawo i Sprawiedliwość niewielkiego pakietu akcji do Kampanii Węglowej w porównaniu do obecnie planowanego. Kuriozalnym i innowacyjnym w skali światowej jest stwierdzenie wiceministra, że: W trudnym okresie dekoniunktury gospodarczej dalsza prywatyzacja Spółki może być nie tylko istotnym czynnikiem stabilizacji, ale może wpłynąć na wzmocnienie pozycji rynkowej oraz możliwości rozwojowe Spółki. Jak wszyscy obserwujemy w krajach, gdzie szaleje dekoniunktura (w Polsce wg zapewnień władz jej nie ma) rządy pompują w prywatne zakłady pieniądze społeczne przejmując ich udziały. Cały świat ucywilizowany widzi ratunek dla swojej gospodarki poprzez jej upaństwowienie, tylko Rząd Polski w dobie dekoniunktury twierdzi, że prywatyzacja, to wzmocnienie i rozwój Spółki. W ocenie NSZZ „Solidarność” Platforma Obywatelska odchodzi od swych deklaracji i zobowiązań przed wyborczych w/s nie prywatyzowania KGHM Polska Miedź S.A. Nie potrafiąc sobie poradzić z trudną sytuacją rządzenia naszą Polska chce kosztem polskiej gospodarki załatać katastrofalną dziurę budżetową. Działania te są obliczone na korzyści doraźne, bez baczenia na wynikające konsekwencje dla prywatyzowanych Spółek. Ewidentnym dowodem na takie działanie jest kompletny brak chęci podjęcia rozmów z czynnikiem społecznym, przez reprezentujący Skarb Państwa w Spółce - Zarząd. Sekcja Krajowa Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność” od wielu miesięcy domaga się negocjacji, które pozwoliłyby zatrudnionym w KGHM Polska Miedź S.A. spokojnie patrzeć w przyszłość. A Rząd, jako główny akcjonariusz - właściciel KGHM - ich nie podejmuje, ani nie upoważnia Zarządu do ich podjęcia. |