| NIEKUMATY ZARZĄD |
|
Herbert Wirth Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. odpowiedział na wezwanie Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność” w sprawie podjęcia rozmów w sprawie interpretacji zapisów załącznika nr 10 ZUZP. (...) Nas zastanawia fakt, dlaczego prezes w piśmie pyta o fakt, który wprost wynika z treści przesłanego przez związek zawodowy żądania podjęcia niezwłocznie rozmów interpretacyjnych w temacie załącznika nr 10 ZUZP zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Czyżby nie umiał czytać po polsku? Ale chyba nie w tym tkwi przyczyna, bo sam w dalszej części pisma przyznaje, że chodzi o interpretację powyższego załącznika. Coś pisze o sądzie. Czyżby Prezes jeszcze nie rozmawiając - już sądownie chciał rozwiązywać problemy na linii pracodawca - pracobiorca? (...) SKGRM NSZZ „Solidarność” jest przekonana, że konflikty z pracodawcą, zaistniałe rozbieżności i spory pomimo przeciwstawnych interesów, można rozwiązywać dokonując wspólnych rozstrzygnięć z poszanowaniem interesów obu stron. Apeluje do Prezesa o opamiętanie dla dobra Spółki i zatrudnionych w niej pracowników – również członków Zarządu Spółki. ...Czasami zrozumieć, to rzecz trudna... Herbert Wirth Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A. odpowiedział na wezwanie Sekcji Krajowej Górnictwa Rud Miedzi NSZZ „Solidarność” w sprawie podjęcia rozmów na podstawie art. 2416 kodeksu pracy. 20 października 2009r. SKGRM NSZZ „Solidarność” zwróciła się do Zarządu KGHM o niezwłoczne wyznaczenie terminu podjęcia rozmów w trybie art. 2416 kodeksu pracy i art. 80 Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników KGHM w sprawie interpretacji zapisów załącznika nr 10 ZUZP. W odpowiedzi z 23.X. br. Prezes Zarządu Herbert Wirth w przesłanym piśmie pyta: „ (…) które przepisy ZUZP dla pracowników KGHM Polska Miedź S.A. wymagają prawnej interpretacji stron układu. Z treści pisma wywnioskować można bowiem, że Związek interpretacji stron chce podać załącznik nr 10 do ZUZP (…)” Dalej Prezes cytuje wyrok Sądu Najwyższego, który stwierdza, ze interpretacje stron układu nie są wiążące dla sądu. Nas zastanawia fakt, dlaczego prezes pyta o fakt, który wprost wynika z treści przesłanego przez związek zawodowy żądania podjęcia niezwłocznie rozmów interpretacyjnych w temacie załącznika nr 10 ZUZP zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Czyżby nie umiał czytać po polsku? Ale chyba nie w tym tkwi przyczyna, bo sam w dalszej części pisma przyznaje, że chodzi o interpretację powyższego załącznika. Coś pisze o sądzie. Czyżby Prezes jeszcze nie rozmawiając - już sądownie chciał rozwiązywać problemy na linii pracodawca - pracobiorca? Z tych działań można wysnuć wniosek, że Prezes Wirth lubuje się być w ciągłym konflikcie ze swoim partnerem społecznym, bo można przecież zgłosić sprawy to do prokuratury, to do sądu. SKGRM NSZZ „Solidarność” jest przekonana, że konflikty z pracodawcą, zaistniałe rozbieżności i spory pomimo przeciwstawnych interesów, można rozwiązywać dokonując wspólnych rozstrzygnięć z poszanowaniem interesów obu stron. Apeluje do Prezesa o opamiętanie dla dobra Spółki i zatrudnionych w niej pracowników – również członków Zarządu Spółki. |